wtorek, 12 stycznia 2010

Inny cz.3

Zrezygnowany i trochę poirytowany poszedłem do sali, mojej sąsiadki nie było. Usiadłem na łóżku i zastanawiałem się o co mogło chodzić Michałowi. Moje rozmyślanie przerwało wejście lekarza.
- Dzień  dobry , lepiej się już czujesz ? - Zapytał z wymuszonym uśmiechem.
- Dzień dobry , już lepiej . – Odpowiedziałem. 
Poświecił mi latarką w oczy.
- Jutro zostaniesz wypisany do domu -Powiedział kierując wzrok na  drugie łóżko. 
- Ale moi rodzice ...
- Są już w drodze - Przerwał mi w połowie zdania.
Zmarszczyłem czoło.
- Nie cieszysz się , wychodzisz do domu ? - Zapytał ze zdziwieniem.

- Masz  kłopoty z rodzicami ?
-Nie, to nie o to chodzi ! - Wypaliłem z przesadnie ostrym tonem.
- Aha.

- A gdzie jest ta dziewczyna z tamtego łóżka ? - powiedziałem
Popatrzył na mnie jeszcze przez chwile po czym  powiedział:
- Chodzi ci o Agnieszkę ? Wyszła się przewietrzyć, ale zaraz powinna wrócić.

Agnieszka. Hmm. Ładne imię.

- Może to nie taki zły pomysł. Więc jutro wracam do ludzi ?

- Tak, tak to możemy nazwać. Mam jeszcze dużo pracy. Muszę już iść, ale wróce jutro, sprawdzić jak się czujesz.

- Do widzenia ! – Pożegnałem się z lekarzem.

- Do zobaczenia.


Na chwilę wyszedłem z pokoju i zobaczyłem lekarza jak rozmawiał z Michałem, zdziwiłem się czyżby aż tak przejmował się tym, że to przez niego tu jestem.
Zauważyłem, że lekarz odchodzi od niego, więc postanowiłem podejść i zapytać o co mu wcześniej chodziło. 
- Cześć ! Coo ty tu do cholery robisz ??!! – Agresywnie, rzuciłem mu to w twarz.
- Spoko to mój ojciec przyszedłem po kasę - Powiedział
To mnie zupełnie zbiło z tropu.

- Kasę ??

- Tak, chodzi tu o pieniądze, to mój ojciec ! 
- Hmm. Ok powiedzmy że tak było, a o co ci wcześniej chodziło ?
Nie zdziwiłem go zadając to pytanie, przez chwile wpatrywał się w okno po czym zaczą .. bo to taki żart był.

- Żart. Haa ! – Wiedziałem, że to kłamstwo, ale chciałem kontynuować rozmowę.

- Tak, żart. Założyłem się  kolegami, że cię wkurzę. – Powiedział to prosto z mostu.

- Iii ? Widze, że się udało ? – Wkurzę, kim on jest, mężczyzną, czy dzieckiem ?

- Tak ;// Wygrałem 15 zł. - Zrobił głupią minę i sobie poszedł.

- Heh. 15 zł. – Kłamca ! Nawet się nie pożegnał !


............................................................................................................................

Dlaczego ( pamiętnik geja ) ??

Nie miałem w czym, opisywać swojego życia !



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz