Szedłem na lekcyjnej przerwie, szkolnym korytarzem do mojej szafki na książki i na inne tego typu rzeczy, niosąc w ręku odtwarzacz MP3 :
- Uwaga !! – Wrzasną ktoś na cały korytarz ! Nagle upadłem i mocno uderzyłem się głową o podłogę.
Pamiętam tylko to, że obudziłem się leżąc na szpitalnym łóżku, podłączony do kroplówek i innych takich sprzętów.
- Co się stało ? – Zapytałem pierwszą, napotkaną osobe.
- Spokojnie ! Masz lekki wstrząs mózgu. Wyjdziesz z tego ! – Odpowiedziała na moje pytanie.
- Ale, ale jak to się stało ??
- Chłopiec o imieniu Michał, wjechał na ciebie na deskorolce.
- Michał ?? – Czyżby to ten z 3 c. To on jest taki pomysłowy, żeby jeździć na deskorolce po szkole?
- Tak, właśnie Michał z 3 c z gimnazjum. To nie jest, aż takie poważne uszkodzenie. Będziesz zdrów jak ryba w wodzie.
- Yhym. – Potakiwałem głową, myśląc zupełnie o czymś innym.
Nagle, usłyszałem jak ktoś wchodzi do sali :
To był, mężczyzna, dobrze zbudowany, miał krótkie, czarne włosy i czarne oczy. Z wyglądu przypominał Michała.
- Cześć Kacper ! – Odezwał się pierwszy.
- Cześć – Nie wiedząc co powiedzieć, wydusiłem to słowo z siebie.
- Słuchaj. Przepraszam za to co się stało. Nie uważałem, byłem głupi, wiem.
- Nie ma sprawy ! Pielęgniarka powiedziała, że mam lekki wstrząs mózgu, ale wyjde z tego. Na przyszłość lepiej uważaj !! – Zdziwiony reakcją Michała, połknąłem ślinę i dalej mówiłem.
- Proszę ! Wypadło ci to z ręki, przy upadku. – Włożył rękę do kieszeni i wyciągną z tamtąd mój odtwarzacz MP3, który gdzieś zaginą po tym zdarzeniu.
- Dzięki ! – Podziękowałem, a on wyszedł, jakby ta cała sprawa go nie obchodziła.
Włożyłem słuchawki do uszu i włączyłem MP3. Roztrzepotany tą całą sytuacją, zasnąłem.
2 komentarze:
może być ciekawe , ale szczerze , to za dużo dialogu , za mało szczegółów ...
zgadzam się z poprzednim komentarzem.
Prześlij komentarz